|
Sponsorzy bloga
Reklama na blogach
Blogvertising.pl
kontakt: Maciej Lupa / daktyLe
![]() ![]() ![]()
widgets/banners:
fajny sprzęt
kliknij, by powiększyć / miniaturki są tylko fragmentem...
to nie tapeta...
kliknij, by powiększyć / miniaturki są tylko fragmentem...
przytnij poprzednie <- |
Blog > Komentarze do wpisu
Razem czy osobno? Pokaż mi swój ekran, a powiem Ci jak pracujesz... (.psd 01/2009)Wraz z nadejściem pakietów Adobe Creative Suite 4 firma Adobe zaproponowała swym użytkownikom nowość – możliwość przeprowadzania konferencji na żywo przez Internet. Daje nam to przede wszystkim możliwość pracy wraz z klientem nad jednym projektem poprzez konto na serwerze Acrobat.com bez względu na to, gdzie na kuli ziemskiej znajduje się zleceniodawca, a gdzie wykonawca. Ciekawa propozycja, gdyż wszystko niemal w czasie rzeczywistym dzieje się na naszym i jego monitorze. Z jednej strony może pomóc w realizacji projektu, z drugiej zaś całkowicie go zrujnować. Pomocną będzie ta funkcja na pewno w zespole projektantów, którzy tworzą coś wspólnie pomimo tego, że oddaleni są od siebie o kilkaset lub więcej kilometrów. Każdy program pakietu Adobe CS4 posiada prostą funkcję Share My Screen dostępną w menu głównym File. Pozwala ona na pokazanie ekranu własnego monitora dowolnym współpracownikom, klientom czy wreszcie chętnym z całego świata. Nie chodzi tu tylko o własny ekran, lecz przede wszystkim o elementy bieżącego projektu. Istota działania tej funkcji jest niezwykle prosta. Aktywujemy własne konto na serwisie Acrobat.com i w zasadzie od razu możemy cieszyć się z możliwości użycia Share My Screen w dowolnej aplikacji Adobe. Krok po kroku jak opisuje autor w wersji podstawowej, czyli oprogramowania Acrobat Connect daje możliwość pracy trzem odległym od siebie użytkownikom, ale jest także wersja Pro, która jest co prawda płatna, jednak pozwala na współpracę z większą ilością komputerów. Bezpośrednio po zalogowaniu do konta mamy możliwość wysłania zaproszenia wraz z adresem naszej unikalnej sesji do dowolnego użytkownika na świecie. Co ważne adresat nie musi posiadać konta Acrobat.com, ani żadnej wersji Acrobata – jak sugeruje autor. Zanim jednak zaproszeni użytkownicy będą mogli na żywo obserwować zmiany jakie wprowadzamy w budowanej pracy, musimy zezwolić im na udział w spotkaniu. Każdy zaproszony użytkownik informowany jest o wirtualnym spotkaniu za pośrednictwem poczty elektronicznej, gdzie zawarte będą łącza do naszego spotkania. I to jest najprostsza droga, skorzystanie z linku przesłanego w treści maila. Każdy nowy użytkownik jednak pozostaje zablokowany do czasu, gdy organizator spotkania zezwoli na jego udział. Po otrzymaniu takiej zgody każdy uczestnik na możliwość pisania komentarzy online, a także za pomocą słuchawek i mikrofonu wchodzi w grę komunikacja głosowa. W rezultacie prowadzący spotkanie może na żywo może reagować na sugestie klienta, szefa, etc. Istnieje również możliwość interakcji, gdzie przykładowo nasz klient sam będzie przestawiał elementy danego projektu na naszym komputerze, nie musi on posiadać oprogramowania InDesign, dzięki użyciu programu Acrobat Connect i funkcji Share My Screen modyfikuje on projekt na naszym dysku. Wygodne i pomocne – prawda? Ogromne słowa uznania dla Adobe za udostępnienie wszystkim użytkownikom ich oprogramowania takiej wspaniałej możliwości. Jak wykorzystamy to w praktyce, zależy już od naszych pomysłów, możliwości technicznej i wyobraźni.
środa, 14 stycznia 2009, maciej.lupa
|